Bez kategorii

Miejsca pracy dla osób z Ukrainy? Zatrudniamy! Aplikujcie!

Od początku rosyjskiej inwazji na niepodległą Ukrainę minął miesiąc. W tym czasie Polacy jako Naród pokazali swoją otwartość i chęć niesienia pomocy. Pora na zorganizowane działania! Media System tuż po wybuchu wojny włączyło się w obsługę infolinii dla uchodźców, którzy chcą otrzymać bezpłatne ubezpieczenie OC. Porozmawiajmy z Jakubem Łuszczkiem – koordynatorem tego projektu.

Jakubie, wiemy już, jak wygląda rekrutacja naszych ukraińskich przyjaciół. Powiedz, jak sprawy się mają na dalszym etapie – na słuchawce.

Szczerze mówiąc, jest lepiej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Przede wszystkim należy przełamać pierwszą barierę, którą nie jest – o dziwo – język, ale stres związany z nowym doświadczeniem. Występuje on u obu stron, dlatego szybko wzajemnie się odkrywamy i rozumiemy, że tak naprawdę nie ma dużych różnic w pracy czy to z Polakami, czy z Ukraińcami. To, co w naszych przyjaciołach zza wschodniej granicy naprawdę mnie urzeka, to że wszyscy są niezwykle zmotywowani do pracy. Wiedzą, że dzięki pracy u nas mogą pomóc swoim rodakom, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w Polsce.

Wszyscy nowi pracownicy są dwujęzyczni? Czy są osoby mówiące wyłącznie po ukraińsku?

Duża część nowych pracowników zna polski w podstawowym stopniu. Ułatwia to komunikację, ale  nie jest niezbędne. Mamy w zespole tylko osoby mówiące po ukraińsku i bez problemu się dogadujemy.

Obsługiwany przez Twój zespół projekt jest unikatowy w skali Media System. Po raz pierwszy działamy 24 godziny, 7 dni w tygodniu i na dodatek w języku obcym.

Tak, jest to wyzwanie, ale dzięki fajnemu zespołowi razem dajemy sobie z nim radę. Cała nasza organizacja staje na wysokości zadania. Od akcji rekrutacyjnej, przez szkolenie po wyposażenie miejsca pracy i pomoc w ułożeniu grafiku. W zasadzie ten aspekt był najtrudniejszy – wsparcie ze strony Kadr okazała się nieoceniona. Pomaga także zaangażowanie Ukraińców, którzy chętnie przychodzą na nocki i tak dzielą się godzinami pracy, że nie mamy problemów z obsadą. Sam również musiałem przestawić się w inny tryb pracy – przede wszystkim muszę być zawsze gotowy na telefon, którym rozwieję wątpliwości konsultantów.

Ucieczka przed wojną to bardzo traumatyczne przeżycie. Czy da się to odczuć w codziennej pracy?

To trudne pytanie. W pracy z klientem nie ma różnicy między konsultantami polskojęzycznymi a ukraińskojęzycznymi. Jak już mówiłem, Ukraińcy są bardzo zaangażowani i szybko się uczą. Natomiast nie da się ukryć, że wszyscy wiedzą, dlaczego są w Polsce, a nie w Ukrainie. Na szczęście nasza organizacja bardzo pomaga przełamać i tę barierę.

Jakub ze swoim zespołem PZU

Pracujesz z konsultantami z Ukrainy już jakiś czas, które działania ukierunkowane na ich dobre samopoczucie uważasz za najskuteczniejsze?

W rekrutacji pomagał film nagrany w języku ukraińskim, a pracownikom zapewniliśmy darmowe założenie polskich numerów telefonów. Powszechny jest lęk, że otrzymali oni tę pracę tylko na chwilę. Organizujemy pracę tak, że gdy infolinia dla uchodźców się skończy, będziemy mogli przenieść chętnych konsultantów na inne projekty, które kierowane są dla Ukraińców. Dla relaksu wprowadzamy różne akcje – była już joga, są turnieje gier planszowych, ostatnio każdy pracownik otrzymał gniotki antystresowe. Z każdym dniem widzę, że nasi przyjaciele z Ukrainy czują się u nas coraz lepiej. Mam nadzieję, że za jakiś czas każdy powie szczerze, że czuje się w Polsce jak u siebie w domu.

Serdecznie dziękuję Ci za rozmowę. Powodzenia w dalszej pracy!

To ja dziękuję!

Zachęcamy do Aplikacji