Wywiad

Uwaga, Millenialsi na słuchawce! Koszmar pracodawcy czy szansa na rozwój firmy?

W jaki sposób współpracować z Millenialsami? Kim są millenialsi i dlaczego zrozumienie ich potrzeb będzie jednym z kluczowych wyzwań pracodawców w najbliższych latach? Jak ich pozyskać, ale przede wszystkim jak ich utrzymać? Porozmawiajmy z Kierownikiem Działu Marketingu Media System – Pauliną Trzaskowską, która na co dzień współtworzy strategię employer brandingową skierowaną do tej najmłodszej grupy społecznej.

Co takiego mają w sobie Millenialsi, że wciąż świat pracodawców ma problem z ich „rozgryzieniem”?

 – Millenialsi to tzw. generacja Y. To osoby urodzone po roku 1990. Na przełomie wejścia w nowe tysiąclecie.  Nie pamiętają czasów komunizmu, ani drogi Polski do gospodarki wolnorynkowej oraz demokratycznego ustroju politycznego. Żyją oni w czasach rewolucji cyfrowej. A właściwie nie pamiętają już świata przed tym całym cyfrowym szaleństwem. Wychowali się w erze komputerów oraz Internetu, przez co wykształciło się w nich poczucie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Nie ma granic. Wszystko jest w zasięgu ręki i do zdobycia! Wszystko można.

Zupełnie inny świat, niż znają starsi?

– Myślę, że to jest kluczowy „problem” dla przedsiębiorców. Dotychczas najliczniejszą grupą pracowników na rynku pracy byli przedstawiciele tzw. generacji X. Są to osoby urodzone w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. W życiu zawodowym cechują się lojalnością, odpowiedzialnością, wiarą w ciężką prace!  Często są to osoby pamiętające jeszcze PRL i czasy przełomu ustrojowego. Osoby dochodząc ciężką i systematyczną pracą do jakichkolwiek pieniędzy.

Nagle na rynku pracy pojawili się zupełnie inni ludzie, z inna mentalnością. Dla wielu zbyt frywolną.  Dlatego wielu pracodawców narzeka na trudność we współpracy z przedstawicielami młodszego pokolenia. Wynika to przede wszystkim z innego wychowania tych generacji oraz dzieciństwa spędzonego w zupełnie odmiennej rzeczywistości społeczno-polityczno-ekonomicznej. Podczas gdy przedstawiciele generacji X uważają, że na dobrobyt należy samemu zapracować,  millenialsi niejako przyszli „na gotowe”. Największym błędem pracodawców jest brak próby poznania tej grupy! Odwieczny problem pokoleń – brak zrozumienia.

Czy współpraca „Iksów” z „Igrekami” musi więc przebiegać toporonie?

– Metoda persony! Aby się z kimś zaprzyjaźnić , spełnić jego oczekiwania – musimy zrozumieć ich potrzeby oraz perspektywy. Dlatego przestańmy robić wielkie oczy i narzekać. Spróbujmy dostrzec, że na przykład:  Osoby z pokolenia Y charakteryzuje przede wszystkim większa mobilność oraz chęć nieustannego rozwoju. Co ma genialne przełożenie na organizacje w których pracują. Niejako wymuszają na firmach wiele dróg rozwoju oraz dopasowywania się do obecnych technologicznych nowinek.

Millenialsi to niezwykle świadoma swoich kompetencji i potrafiąca zawalczyć o swój własny interes. Z tego powodu często uważani są za nielojalnych i roszczeniowych, jednakże odpowiednie wykorzystanie tych cech paradoksalnie może się przełożyć na sukces – nie tylko ich osobisty, ale również całej organizacji. Skończyły się już czasy kiedy, kiedy pracownik to podwładny. Pamiętajmy! Pracownik to współpracownik – i w takich perspektywach należy go rozpatrywać.

Każdy wnosi coś do organizacji. Przy odpowiednim odpowiednim podejściu do młodszego pokolenia, sami dajemy naszej firmie możliwości!

 Zatem jak z nimi współpracować? Jak nimi zarządzać?

– Prostym sposobem na zapewnienie satysfakcji milenialsom jest takie skonstruowanie ich ścieżki rozwoju zawodowego, aby łączyła się ona z ich zainteresowaniami. Strategię tę stosujemy z powodzeniem w Media System. Obsługujemy wiele projektów, które wymagają różnych kompetencji. W jednych liczy się wiedza techniczna, drugich umiejętności sprzedażowe, zaś w jeszcze innych znajomość przepisów prawnych. Na etapie rekrutacji badamy zainteresowania kandydata i proponujemy mu udział w projekcie najbliższym jego zainteresowaniom. Już na etapie poznanie kandydata, a nawet – poszukiwania – mówimy ich językiem.

Nasza branża walczy ze stereotypami, więc szczególne miejsce w naszym zarzadzaniu ludźmi zajmuje zasada work-life balance. Stwierdzenie, że wprowadziliśmy ją z myślą o pokoleniu Y byłoby nieco na wyrost – uważamy bowiem, że każdy ma prawo do oddzielenia swojego życia prywatnego od zawodowego – natomiast niewątpliwie należy stwierdzić, że ona także wpisuje się w potrzeby milenialsów. Aczkolwiek pokolenie X także chwali sobie zamiany które zachodzą obecnie na rynku pracy.

Od milenialsów nauczyliśmy się innego podejścia do hierarchii w pracy. W Media System wszyscy jesteśmy „na ty”, a nasze relacje opierają się na partnerskim podejściu, a nie przestrzeganiu ścisłej hierarchii. Przyjęcie takiego modelu w organizacji zaspokaja potrzebę milenialsów do bycia dostrzeżonym i docenionym przy jednoczesnym zachowaniu podmiotowości i pewnej dozy indywidualizmu. Buduje to także poczucie odpowiedzialności za firmę. Rekrutując osoby z pasją trzeba pamiętać, aby zapewnić im przestrzeń do tworzenia własnych pomysłów i ich realizacji.

A jak motywować milenialsów?

– W kwestii motywowania pracownika należy odejść od popularnego systemu nagród i kar na rzecz budowania wewnętrznej motywacji pracownika. Millenialsi w większym stopniu niż poprzednie generacje cenią sobie pracę dostosowaną do ich możliwości i predyspozycji oraz dobre relacje (także z przełożonymi). Szczególnie pożądaną formą identyfikacji z marką jest przyjęcie i kierowanie się przez organizację wartościami, które są jej bliskie. Ważne jest, aby decydując się na stosowanie przekazu opartego na wartościach być w tym konsekwentnym. Robienie czegoś na pokaz tylko zrazi do marki – i tyczy się to nie tylko pracowników z pokolenia Y, ale także potencjalnych klientów i inwestorów.

Jaki jest Klucz do dobrej i owocnej współpracy z Millenialsami?

Pracę z milenialsami nie można traktować jako gorszej czy bardziej problematycznej. Jak każdy człowiek także przedstawiciele pokolenia Y mają własne potrzeby, których zaspokojenie prowadzi do wzrostu ich efektywności. Znalezienie wartości, którymi kieruje się przedsiębiorstwo, to połowa drogi do sukcesu w relacjach z milenialsami. Drugą połowę stanowią wskazane powyżej strategie zarządzania ludźmi, które dostosowane są do osób wychowanych i żyjących w środowisku cyfrowym. Osób, dla których nie ma rzeczy niemożliwych.